Oszustwo na „doradcę inwestycyjnego”. Mieszkanka powiatu działdowskiego straciła blisko 53 tysiące złotych
Mieszkanka powiatu działdowskiego padła ofiarą oszustwa, którego sprawca podszywał się pod doradcę inwestycyjnego. Kontakt z mężczyzną odbywał się za pośrednictwem Internetu i trwał przez kilkanaście dni.
W tym czasie sprawca, podając się za osobę zajmującą się inwestycjami finansowymi, doprowadził kobietę do przekazania pieniędzy. Działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził pokrzywdzoną w błąd, czego konsekwencją była znaczna strata finansowa.
Niemal 53 tysiące złotych straty
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Działdowie, do zawiadomienia doszło w piątek, 30 stycznia 2026 roku. Kontakt pomiędzy kobietą a oszustem trwał od połowy stycznia. W jego wyniku 60-letnia mieszkanka gminy Działdowo straciła prawie 53 tysiące złotych. Sprawa została zgłoszona na Policję, a funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
Policja ostrzega przed fałszywymi inwestycjami
Policjanci przypominają, że oferty inwestycyjne przedstawiane przez nieznane osoby - zwłaszcza te, które obiecują szybkie i pewne zyski lub pomoc w odzyskaniu wcześniej utraconych pieniędzy - powinny natychmiast wzbudzić czujność. Oszuści bardzo często wykorzystują emocje swoich ofiar, ich wcześniejsze doświadczenia oraz chęć naprawienia dawnych strat.
Przestępcy działają metodycznie, budując zaufanie krok po kroku i tworząc wrażenie profesjonalizmu. Posługują się specjalistycznym językiem, a także wywierają presję czasu, sugerując, że tylko szybka decyzja pozwoli osiągnąć zysk. W rzeczywistości ich celem jest wyłącznie przejęcie pieniędzy.
Policja apeluje, aby nie ufać obietnicom gwarantowanego zysku i zawsze dokładnie weryfikować oferty inwestycyjne. Warto pamiętać, że żadna legalna instytucja finansowa nie kontaktuje się z klientami w taki sposób i nie nakłania do natychmiastowych przelewów. Każda taka sytuacja powinna być sygnałem ostrzegawczym.
Jak nie dać się oszukać?
Funkcjonariusze apelują, aby zachować szczególną ostrożność w kontaktach telefonicznych i internetowych z nieznajomymi oraz pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim należy:
- nie przekazywać pieniędzy obcym osobom, niezależnie od przedstawianej historii,
- nie wykonywać przelewów na konta wskazane przez nieznajomych,
- nie udostępniać danych do bankowości elektronicznej, kart płatniczych ani kodów mobilnych,
- nie instalować dodatkowych aplikacji na prośbę rzekomych doradców lub konsultantów,
- nie podejmować decyzji finansowych pod presją czasu lub emocji.
Zawsze warto zatrzymać się na chwilę, zweryfikować informacje i skonsultować je z zaufaną osobą - to często wystarczy, by uniknąć oszustwa.
Co grozi sprawcy?
Sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i doprowadził pokrzywdzoną do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wprowadzając ją w błąd. Tego typu czyn stanowi przestępstwo oszustwa.
Zgodnie z Kodeksem karnym, za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ostateczny wymiar kary będzie zależał od decyzji sądu, który weźmie pod uwagę m.in. skalę strat, sposób działania sprawcy oraz okoliczności towarzyszące zdarzeniu.
Zgłaszaj każdą podejrzaną sytuację
Policja apeluje, aby w przypadku jakichkolwiek wątpliwości nie kontynuować rozmowy i nie podejmować pochopnych decyzji pod presją czasu. Każdy kontakt, który budzi niepokój lub wiąże się z żądaniem pieniędzy, powinien być sygnałem ostrzegawczym.
Szybkie zgłoszenie sprawy na Policję może zapobiec utracie oszczędności i pomóc w ochronie kolejnych osób. W dobie powszechnego dostępu do Internetu czujność i rozwaga pozostają najskuteczniejszą barierą przed działaniami oszustów.






Napisz komentarz
Komentarze